Nie ma jednej liczby artykułów odpowiedniej dla każdej firmy. Częstotliwość powinna wynikać z liczby potrzebnych odpowiedzi, możliwości przygotowania treści i zasobów na obsługę odbiorców. Sam rytm publikacji nie zastępuje jakości oferty ani pomiaru.
Spis treści
Policz tematy mające samodzielną wartość
Zbierz pytania klientów i przypisz im miejsce. Część powinna trafić do opisu usługi, część do FAQ, a inne zasługują na osobny poradnik. Jeśli kilka propozycji prowadzi do tej samej odpowiedzi, nie zwiększaj nimi sztucznie planu.
Oceń również dostępność materiałów. Każdy tekst wymaga potwierdzenia faktów i sprawdzenia języka. Jeżeli zespół zatwierdzający może rzetelnie przejrzeć dwa materiały miesięcznie, plan na dziesięć prawdopodobnie spowoduje zator.
Dobierz tempo do etapu działań
Na początku warto dopracować kluczowe tematy i stronę docelową. Później można rozszerzać zakres o kolejne pytania i lokalizacje. Nowa usługa potrzebuje wyjaśnienia podstaw, a dojrzała oferta może skorzystać z aktualizacji i opisów konkretnych zastosowań.
Przy kampanii sezonowej terminy będą inne niż przy stałej edukacji. Przygotuj materiały z wyprzedzeniem wynikającym z procesu zakupowego. Nie zakładaj jednak, że większa liczba wpisów w krótkim czasie automatycznie przyspieszy efekty w wyszukiwarce.
Sprawdzaj, czy organizacja nadąża
Po kilku publikacjach oceń terminowość, liczbę poprawek i jakość kontaktów. Jeśli teksty są odkładane bez akceptacji albo nikt nie analizuje reakcji, najpierw usprawnij proces. Dodawanie kolejnych zleceń zwiększy zaległości.
Ustal minimalny rytm możliwy do utrzymania oraz moment przeglądu planu. Zwiększaj tempo dopiero wtedy, gdy masz tematy, osobę odpowiedzialną i sposób oceny. Dla firmy liczy się użyteczny zbiór treści, który wspiera odbiorcę, a nie sam kalendarz wypełniony datami.
Uzupełnieniem tego tematu jest poradnik Kalendarz publikacji na blogu – jak planować tematy z wyprzedzeniem.
