Kategorie pomagają czytelnikowi zorientować się, jakie tematy porusza blog. Powinny być zrozumiałe bez znajomości firmowego słownictwa. Jeśli każda nowa publikacja wymaga nowej kategorii, podział prawdopodobnie jest zbyt szczegółowy albo nie wynika z rzeczywistego planu treści.
Spis treści
Podziel tematy według zastosowania
Najpierw zbierz planowane i istniejące wpisy. Połącz je w grupy odpowiadające podobnym potrzebom. Blog o publikacjach może rozdzielać przygotowanie treści, promocję lokalną i ocenę efektów. Taki podział ułatwia wybór kolejnej lektury.
Nazwy działów nie muszą być efektowne. Powinny pozwalać przewidzieć zawartość. Wewnętrzny skrót znany tylko zespołowi marketingu może utrudniać poruszanie się osobie, która pierwszy raz odwiedza serwis.
Nie twórz działów na zapas
Pusta kategoria nie pomaga znaleźć odpowiedzi. Zacznij od niewielu grup, do których rzeczywiście masz materiały. Gdy zakres bloga się rozwinie, można rozdzielić rozbudowany dział według czytelnego kryterium.
Unikaj również automatycznego przypisywania każdego wpisu do wszystkich kategorii. Ustal dominujący temat. Jeśli tekst rzeczywiście łączy dwa obszary, drugie przypisanie powinno być uzasadnione zawartością, a nie chęcią pojawienia się w jak największej liczbie archiwów.
Sprawdź wygląd stron kategorii
Otwórz dział na telefonie. Czy tytuły kart są czytelne, daty zrozumiałe, a opis kategorii wyjaśnia jej zakres? Sprawdź, czy użytkownik może przejść do starszych materiałów i wrócić do głównej listy.
Przy zmianie nazw i adresów zachowaj ostrożność. Najpierw ustal, czy zmieniasz jedynie widoczną etykietę, czy również adres archiwum. Jeśli potrzebna jest zmiana adresu, uwzględnij przekierowania i istniejące odsyłacze. Porządek kategorii ma pomagać korzystać z już przygotowanych treści, a nie tworzyć dodatkową pracę po każdej publikacji.
Uzupełnieniem tego tematu jest poradnik Linkowanie wewnętrzne na blogu – jak prowadzić do kolejnej odpowiedzi.
