Parametry UTM to dopiski do adresu pomagające rozróżniać źródła kampanii w narzędziach analitycznych, które je obsługują. Nie zmieniają treści artykułu i nie zastępują konfiguracji pomiaru. Ich wartość polega na spójnym oznaczaniu odsyłaczy przed wysłaniem materiału wydawcy.
Spis treści
Ustal wspólne nazewnictwo
Wybierz jeden sposób zapisu źródła, medium i kampanii. Nazwa portalu może opisywać źródło, ustalone określenie publikacji płatnej medium, a temat działań nazwę kampanii. Ważniejsza od konkretnego słowa jest konsekwencja stosowania go w całym zestawieniu.
Nie mieszaj wielkich i małych liter oraz kilku wariantów tej samej nazwy. Jeśli jedna osoba zapisze nazwę serwisu z prefiksem, a druga bez niego, raport może wymagać ręcznego porządkowania. Przygotuj tabelę dozwolonych wartości i kopiuj gotowe wpisy.
Zachowaj powiązanie z publikacją
Przy każdym adresie zapisz tytuł artykułu, miasto, datę i portal. Jeśli kilka tekstów prowadzi do jednej oferty, zastosuj dodatkowe rozróżnienie zgodne z konfiguracją analityki. Nie wprowadzaj do parametrów imion klientów, adresów e-mail ani innych danych osobowych.
Otwórz gotowy link przed wysłaniem. Sprawdź, czy podstrona działa, czy parametry nie znikają w nieplanowanym przekierowaniu i czy analityka jest przygotowana na ich odbiór. Sposób testu powinien uwzględniać mechanizm zgód działający na stronie.
Oceniaj raport z uwzględnieniem kontekstu
UTM pomaga rozpoznać oznaczone przejście, ale nie pokaże każdej późniejszej interakcji. Czytelnik może wrócić bez parametrów albo zadzwonić. Dlatego uzupełniaj raport informacjami z obsługi zapytań.
Nie zmieniaj systemu nazw w połowie kampanii bez notatki. Jeśli poprawka jest konieczna, zapisz datę i regułę łączenia danych. Dobrze utrzymana tabela adresów pozwala po kilku miesiącach porównać publikacje bez zgadywania, co oznaczała skrócona nazwa wymyślona przy wysyłaniu tekstu.
Uzupełnieniem tego tematu jest poradnik Jak mierzyć efekty artykułu sponsorowanego bez skupiania się na jednej liczbie.
