Podmiana nazwy miejscowości nie tworzy nowego artykułu. Jeśli firma publikuje w kilku portalach, warto zaplanować różne pytania i przykłady, które pasują do tej samej oferty. Dzięki temu odbiorca otrzymuje osobną wartość, a kampania nie składa się z kopii jednego komunikatu.
Spis treści
Rozdziel pytania między publikacje
Przygotuj listę wątpliwości klienta i przypisz każdej publikacji jedno zagadnienie. Firma projektująca strony może osobno opisać przygotowanie treści, wybór funkcji, przekazanie dostępów i późniejszą opiekę. Wszystkie tematy wspierają tę samą usługę, ale odpowiadają na inne potrzeby.
Nie przypisuj miastu cech, których nie potrafisz potwierdzić. Jeżeli nie masz własnej realizacji w danej lokalizacji, posłuż się uczciwie opisanym przykładem hipotetycznym. Wymyślona historia klienta nie staje się wiarygodna po dodaniu nazwy ulicy.
Zachowaj stałe fakty o ofercie
Unikalność nie oznacza zmieniania warunków współpracy. Dane kontaktowe, zakres usługi i zasady wyceny powinny pozostać zgodne z rzeczywistością. Różnić może się punkt widzenia, kolejność objaśnień i przykład pokazujący zastosowanie.
Przygotuj wspólną kartę faktów dla autorów. Oddziel informacje, które muszą pojawić się poprawnie w każdym tekście, od elementów twórczych. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której każda wersja przedstawia firmę inaczej.
Porównaj materiały przed wysłaniem
Przeczytaj same wstępy i nagłówki wszystkich wersji. Jeśli brzmią tak samo i prowadzą przez identyczny przykład, zmiana wymaga czegoś więcej niż synonimów. Wróć do pytania odbiorcy i zaplanuj osobny zakres.
Nie warto produkować wielu stron bez samodzielnej wartości tylko po to, aby zwiększyć ich liczbę. Google opisuje takie nadużycia w zasadach dotyczących spamu. Dla firmy praktycznym kryterium jest prostsze pytanie. Czy klient, który przeczyta dwa materiały, dowie się z drugiego czegoś nowego?
Uzupełnieniem tego tematu jest poradnik Jedno miasto czy kilka portali – jak zaplanować zakres kampanii.
